Raport z Moskwy
W dniach 26-28 kwietnia 2011 odbył się w Moskwie XIV Kongres ISHNE. Wzięło w nim udział 1024 uczestników z 53 krajów ze wszystkich kontynentów. Kongres obfitował w wydarzenia zarówno naukowe jak i pozanaukowe. Dla nas wydarzeniem numer 1 był ogromny sukces polskiej grupy w wyborach do władz ISHNE, a mianowicie prof. Ryszard Piotrowicz został wybrany prezydentem-elektem ISHNE natomiast prof. Jerzy Krzysztof Wranicz został mężem zaufania ISHNE.
To wspaniałe osiągnięcie i dowód ogromnego uznania dla polskich dokonań w ISHNE – serdecznie gratulujemy i wierzymy, że nadchodzi polski czas w ISHNE.
Pod względem naukowym mieliśmy okazję wysłuchania znakomitych wykładów podsumowujących aktualną wiedzę na temat nagłego zgonu, niewydolności serca, migotania przedsionków, choroby niedokrwiennej serca, wczesnej repolaryzacji, telemedycyny, nowych technologii w monitorowaniu holterowskim oraz wielu innych aspektów kardiologii. Podczas kongresu można było uczestniczyć w interaktywnych warsztatach elektrokardiograficznych: „poszukujących nekrozy w sercu”, „sprawdzających pracę rozruszników”, „różnicujących częstoskurcze”, „analizujących arytmię u dzieci” – wszystkie zostały przygotowane przez polską grupę (prof. R. Baranowski, prof. J.K. Wranicz, prof. K. Bieganowska).
W trakcie sesji abstraktowych zaprezentowano 487 prac (144 prezentacji ustnych i 343 plakatowych) dotyczących praktycznie wszystkich aspektów elektrofizjologicznych. Nie zabrakło sesji poświęconych: zmienności rytmu serca, załamka T i odstępu QT; morfologii QRS; monitorowaniu sercowo-oddechowemu; implantowanym urządzeniom; telemedycynie; omdleniom; postępowaniu w arytmii; kardiologii sportowej a także medycynie pracy – nie sposób wymienić wszystkich tematów. Każdy mógł znaleźć płaszczyznę do przedyskutowania nurtujących tematów – z pewnością narodziły się również nowe pomysły i hipotezy badawcze.
Polski udział w Kongresie ISHNE był znaczący, gdyż zaprezentowaliśmy 41 oryginalnych prac w trakcie 23 sesji. Zaskakiwała wyjątkowo liczna frekwencja w trakcie sesji – szczególnie licznie uczestniczyli lekarze i badacze rosyjscy.
Sama Moskwa ugościła nas słowiańskim klimatem. Robiły wrażenie ogromne przestrzenie, które sprawiały że ludzie wydawali się mniejsi – być może takie było zamierzenie radzieckich projektantów. Jednakże dzisiejsza Moskwa w pełni zasługuje na nazwę europejskiej metropolii.
Oswojony pluralizm – kilkanaście lat temu taki widok nie był możliwy
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
